Aktualności
presented by

Blog

05/01/2016

EHF EURO, gdzie ciężka praca spotyka się ze świetną zabawą

Po swoim debiucie na EHF EURO 2014 w Danii, prezenter EHF EURO Tom O Brannagain szykuje się na turniej w Polsce i obiecuje, że ponownie da z siebie wszystko

W styczniu 2014 roku byłem debiutantem na EHF EURO. Nigdy wcześniej nie uczestniczyłem w tak wielkim wydarzeniu. Sama jego skala omotała moje zmysły. To była hedoniczna uczta dla wielbiciela piłki ręcznej. Epikurejskie święto, może nie zdrowego żywienia, bo ryba całkowicie zdominowała menu, ale święto dla zmysłów. Mój wzrok, słuch i serce były otwarte w Danii na wysiłki wszystkich zaangażowanych w pracę przy turnieju.

Duńczycy są szaleni na punkcie piłki ręcznej, co dodatkowo wpłynęło na sukces tego wydarznia, ale tego samego spodziewam się od Polaków. To naród, który uwielbia sport i w jego panteonie dyscyplin piłka ręczna jest bardzo wysoko. Wystarczy wspomnieć rekordową widownię na towarzyskim meczu Kielc z PSG. O tak, możemy spodziewać się wspaniałego turnieju w Polsce.

Symbiotyczne relacje między wolontariuszami, komitetem organizacyjnym, EHF oraz mediami, sprawiają że pomimo gorszych chwil, wzlotów i upadków, ogólna chęć końcowego sukcesu dają poczucie rodziny, ludzi, z którymi chciałbyś znaleźć się w okopie.

Rzeczywiście, background team tworzy całą ścieżkę, po której stąpają później zawodnicy. Wszystkie wysiłki podjęte są po to, by podczas ich długiego pobytu w obcym kraju czuli się tak komfortowo, jak to tylko możliwe.

Pomyślcie czasem o tych facetach, bo choć to zaszczyt i przywilej reprezentować swój kraj, to jednak niezwykle ciężko jest podnieść swe obolałe ciało z łóżka dzień po dniu, by przywdziać koszulkę reprezentacji i dać z siebie wszystko na parkiecie. 

Dzień za dniem kibice podróżują, zawodnicy grają, dziennikarze przepytują, wolontariusze pomagają, a organizatorzy pracują. Wysiłek każdego z nich jest kluczem do sukcesu. To ciężka praca, ale również i świetna zabawa.

Mogą co prawda mówić jedynie za siebie, ale mój pobyt w Danii przed dwoma laty i wraz z moim zespołem, Daniele i Teo, spędziliśmy wspaniały czas. To co nas napędzało, to reakcje i odpowiedzi na to, co robiliśmy. Jeśli się wam to podobało, pracowaliśmy jeszcze ciężęj, by kolejny materiał był lepszy.

Nie mogę uwierzyć, że od poprzedniego turnieju minęły już dwa lata. Nie mam pojęcia kiedy ten czas zleciał. To z pewnością mój ostatni. Obiecuję więc, że ponownie zrobimy wszystko co w naszej mocy. Hej, a jeśli zobaczysz nas gdzieś po drodze, powiedz "Hello", "Hola", "Guten Tag" lub "Dzień dobry". Możesz w ten sposób napędzić naszą pracę.

written by Gościnny blogger: Tom O Brannagain, prezenter EHF EURO