Aktualności
presented by
30/01/2016

Cudowna atmosfera, barwne spektakle i same pozytywne odczucia

Marcin Herra, wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce i prezes Komitetu Wykonawczego EHF EURO 2016, podsumowuje turniej rozegray w Polsce

Photo: ZPRP

To właśnie w Polsce pobito record frekwencji EHF EURO. Do spotkań półfinałowych na trybunach zasiadło ponad 340 tysięcy kibiców.

Ta liczba zapewne jeszcze wzrośnie - wszystkie spotkania turnieju może zobaczyć bowiem aż 400 tysięcy widzów! To uzasadnia zadowolenie Marcina Herry.

Wiceprezes ZPRP ds. EHF EURO 2016 po czterech latach przygotowań może wreszcie odetchnąć - wszystko wskazuje na to, że mistrzostwa w Polsce były niemal perfekcyjne.

- Jesteśmy nawet bardziej niż zadowoleni. Atmosfera w halach i w samych miastach, gdzie rozgrywano mecze, była niezwykła. To nie tylko zasługa Polaków, którzy ewidentnie pokochali piłkę ręczną prawdziwą i głęboką miłością, ale również tysięcy kibiców spoza kraju, którzy pomagali stworzyć niesamowitą aurę różnorodności i pozytywnej energii. Po latach przygotowań, to najlepsza nagroda, jaką mogliśmy otrzymać - powiedział Marcin Herra.

Tuż po tym, gdy przyznano prawo organizacji EHF EURO 2016 na kongresie w Monako w 2012 roku, polska federacja rozpoczęła długą i trudną drogę do tego, aby stworzyć turniej idealny. Emocje i oczekiwania były tym większe, że w tym samym roku, również w Polsce, z sukcesem zakończyło się EURO piłkarzy nożnych.

- Nie ukrywam, że naszym celem było to, żeby na ulicach polskich miast widać było tę samą radość, którą wszyscy odczuli podczas turnieju piłkarskiego - mimo że wiedzieliśmy, że zima nie jest idealną porą. Ale wszystkie nasze pragnienia spełniły się w sposób, o którym nawet nie marzyliśmy. Pomysł, aby w każdym Mieście Gospodarzu powstała specjalna Strefa Kibica okazał się strzałem w dziesiątkę - podsumował polski działacz.

Przed dwa lata Polacy starali się wypromować tę imprezę w całej Europie.

- To było jedno z naszych największych zadań i staraliśmy nie skupiać się tylko na Krakowie, gdzie swoje mecze rozgrywała nasza reprezentacja, ale wypełnić po brzegi również pozostałe hale - i kiedy patrzę na frekwencje w Gdańsku, Katowicach i Wrocławiu mogę powiedzieć, że to się udało. Przyjechały do nas tysiące kibiców z Chorwacji, Szwecji, Danii, Norwegii i Niemiec - więc idea wielkiego europejskiego święta zadziałała.

Herra zaznaczył, że współpraca z Miastami Gospodarzami i Małopolską była kluczem do sukcesu.

Polacy mogli czerpać również z doświadczenia organizatorów mistrzostw świata w siatkówce, które również odbyły się w kraju nad Wisłą. Ponadto świetnie układała się współpraca ZPRP z EHF.

- Z turniejem jest trochę jak z samochodem. Budujesz silnik, tworzysz konstrukcję, ale żeby auto było perfekcyjne, potrzeba dobrego wykończenia i ułożenia wszystkich części. Właśnie w tym pomogli nam eksperci z EHF - zaznaczył.

By sprawdzić, czy mistrzostwa podobały się uczestnikom, ZPRP uruchomił ankietę internetową, w której udział mogli wziąć widzowie, drużyn, VIP-y i przedstawiciele mediów.

Pytania dotyczyły wszystkiego, co jest związane z organizacją turnieju - oceny mogły zawrzeć się między 1 (bardzo źle) a 7 (bardzo dobrze).

Herra potwierdził, że średnia ocean wszystkich aspektów przekroczyła 6. - To bardzo pozytywna informacja zwrotna, która potwierdza, że wszystko zrobiliśmy bardzo dobrze - powiedział.

Te wysokie oceny są tym bardziej budujące, że reprezentacja Polski nie zdołała wejść do półfinału i ostatecznie zajęła 7. miejsce.

- Ze sportowego punktu widzenia EHF EURO było pełne niespodzianek. Jedna z nich to z pewnością brak Polaków w półfinale. Ale nawet mimo tego, że naszej drużyny zabrakło podczas finałowego weekendu, kibice dopisali i w piątek wypełnili halę, a w niedzielę pewnie będzie ich jeszcze więcej.

Herra i cały Związek Piłki Ręcznej w Polsce maja nadzieję, że EHF EURO wzmocni pozycję piłki ręcznej w Polsce i coraz więcej dzieci będzie trenowało tę dyscyplinę, a to zwiększy zainteresowanie mediów.

W 2012 roku 4 tysiące dzieci rywalizowało podczas krajowych turniejów w piłce ręcznej, a w 2015 roku liczba ta wzrosła niemal pięciokrotnie - do 18 tysięcy. Wszyscy mają nadzieję, że w 2016 roku uda się przekroczyć granicę 20 tysięcy młodych adeptów piłki ręcznej.

- Mamy nadzieję, że po tym turnieju zainteresowanie piłką ręczną będzie rosło - podkreślił Herra.

written by Björn Pazen / ts / tłumaczenie: Bartek Pławecki